100-lecie śmierci Reymonta
2025-12-05 2026-03-13 9:48100-lecie śmierci Reymonta
Czy znacie autora powieści grozy pt. „Wampir”?
Z pewnością, choć prawdopodobnie niewielu wie, że to autor znanych nam utworów takich jak „Ziemia obiecana” czy omawianych na lekcjach języka polskiego i nagrodzonych literacką nagrodą Nobla „Chłopów”.
I już jest jasne, że chodzi o Władysława Reymonta, którego 100-lecie śmierci przypada właśnie dzisiaj.
A oto kilka ciekawostek z życia tego wielkiego, polskiego pisarza:
– Reymont urodził się jako Stanisław Władysław Rejment; przyczyny zmiany nazwiska nie są znane (pojawiają się jednak teorie, że chodziło o konotacje słowa „rejmentować”, które w staropolskiej gwarze oznaczało przeklinanie lub o cenzurę),
– przed rozpoczęciem kariery pisarskiej, jako 18-latek, Reymont dołączył do wędrownej trupy aktorskiej, gdzie występował pod pseudonimem „Urbański” (zrezygnował z tego zajęcia ze względu na niewielki talent aktorski i bardzo słaby wzrok – kiedyś pomylił drzwi do zejścia ze sceny z drzwiami od szafy, która była rekwizytem teatralnym),
– w 1899 r. uległ poważnemu wypadkowi kolejowemu, w wyniku którego złamał podobno dwanaście żeber; odszkodowanie w wysokości 38 500 rubli, które otrzymał, pozwoliło mu na niezależność finansową,
– w towarzystwie znany był z towarzyszących mu ciągle odruchów: przeczesywał włosy, poprawiał binokle lub kamizelkę,
– miał opinię bardzo serdecznego i sympatycznego człowieka,
– pierwsza wersja powieści „Chłopi” była gotowa w 1901 roku; autor nie był jednak z niej zadowolony i… spalił cały rękopis,
– kiedy ogłoszono przyznanie nagrody, Reymont był w bardzo złym stanie zdrowia; z powodu choroby nie mógł udać się do Sztokholmu, aby odebrać nagrodę osobiście (postrzegał wyróżnienie jako „okropne”, ironizując nad faktem, że nagroda, pieniądze i sława przyszły, gdy sam nie był w stanie cieszyć się ich pełnią),
– po śmierci w 1925 r. Reymont został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, a jego serce umieszczono w filarze kościoła św. Krzyża.
(zdj. portret Reymonta namalowany przez Jacka Malczewskiego; portal: dzieje.pl)